Aktualności

A po porodzie...

Czy istnieje czwarty trymestr? Po raz pierwszy pojęcia tego użył dr Harvey Karp, amerykański pediatra, autor bestsellerowej książki „Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy”.

 

Dr Karp chciał zwrócić uwagę na całkowitą zależność dziecka w tym okresie od opieki rodziców, tak rzadko spotykaną w świecie zwierząt. Dziecko w przeciągu pierwszych trzech miesięcy swojego życia jest w stu procentach zależne od opieki rodziców, podobnie jak to było jeszcze przed narodzinami.

 

Wszyscy rodzimy się zupełnie bezbronni, kompletnie niezdolni do samodzielnego życia. Nasz organizm przez te pierwsze 3 miesiące dojrzewa i nabywa nowych umiejętności bardzo szybko. Dlaczego wiec do porodu dochodzi właśnie w takim momencie, a nie później?

 

Naukowcy proponują różne wyjaśnienia. Dr Karp przekonuje, że zwiększający się obwód głowy po 40 tygodniu uniemożliwiłby przejście przez kanał rodny, który na skutek przyjęcia wyprostowanej pozycji ciała uległ zwężeniu. Inna propozycja mówi, że dziecko staje się zwyczajnie zbyt dużym obciążeniem energetycznym dla matki.

 

Jedno jest pewne: noworodek potrzebuje czasu, aby zaadaptować się do nowego środowiska. Liczba zmian jakich doświadcza w pierwszych miesiącach życia jest ogromna. W tym czasie dochodzi do:
• Intensywnego rozwoju mózgu,
• Rozwoju układu pokarmowego wraz z samodzielnym przyjmowaniem pokarmu matki,
• Samodzielnego oddychania,
• Fiksowania wzroku,
• Rozróżniania cykli dobowych.

 

Te i wiele innych czyni pierwsze miesiące trudnymi i intensywni dla rodziców i przede wszystkim dla dziecka.

 

Czy możemy zatem maluszkowi oraz sobie w tym okresie jakoś pomóc? Częste płacze, niepokój, mała ilość snu potrafi w końcu zmęczyć niejednego rodzica…

 

Jest wiele szkół radzenia sobie z takim małym człowiekiem. My chcemy zachęcić Was, abyście przez te pierwszych kilka miesięcy nie szczędzili dziecku noszenia i przytulania. Jest to lek na wiele problemów 😊

 

Wszystkie rzeczy, które będą przypominały maluszkowi warunki życia łonowego z pewnością będą pomocne.

 

Maluch potrzebuje noszenia – bo był przez Was noszony i bujany przez 9 miesięcy!

 

Noszenie w chuście również potrafi zdziałać cuda.

 

Czułe mówienie do malca i odpowiadanie na jego potrzeby na pewno nie sprawi, że będzie rozpieszczone, co często może zasugerować niejedna życzliwa ciocia. Spowoduje natomiast, że dziecko będzie miało poczucie bezpieczeństwa.

 

Płacz dziecka nie jest spowodowany złośliwością dziecka, albo manipulacją w celu wymuszenia noszenia. Takie emocje są zbyt złożone dla niego. Płacz jest natomiast jedynym sposobem komunikacji swoich potrzeb. Jeśli zajmiecie się tymi potrzebami, to dziecko będzie miało mniej powodów, żeby was przyzywać płaczem.

 

Być może Wasz maluszek będzie aniołkiem – czego Wam życzymy. Ale jeśli nie to pamiętajcie, nie jesteście w tym sami. To, co się dzieje, jest normalne, a Wy wykorzystajcie ten czas na zbudowanie głębszej relacji z dzieckiem, opartej na rozumieniu jego potrzeb.

Autorka:

Maria Schindler (położna)

____________________________

Zapoznaj się z naszym poprzednim artykułem: „Złote godziny”, czyli tuż po porodzie!

Zobacz także:

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie plików cookies, zmień ustawienia Twojej przeglądarki zgodnie z informacjami wskazanymi w Regulaminie strony.Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.

Darmowy informator

Dziękujemy. Informator został wysłany na podany adres email.

DBKM.pl - Formularz

Dziękujemy za wysłanie formularza! Biuro Obsługi Klienta niezwłocznie się z Państwem skontaktuje.